Powrót do bloga

Odwiedziliśmy Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie — nasze wrażenia

Art for Kids · niedz., 14 czerwca

Odwiedziliśmy Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie — nasze wrażenia

Jako pracownia plastyczna dla dzieci zawsze jesteśmy ciekawi warszawskiej sceny artystycznej — więc w jeden z wolnych dni nasz zespół wybrał się na Muzeum Sztuki Nowoczesnej (MSN), nowy budynek stojący na Placu Defilad, prosto przy Pałacu Kultury i Nauki. Oto nasze szczere wrażenia.

Zanim weszliśmy do środka, nie mogliśmy się oprzeć przeglądaniu kilku albumów ze sztuką w sklepiku muzealnym — pełnych inspiracji od współczesnych rzeźbiarzy i malarzy, i niezłego przedsmaku tego, co mogliśmy zobaczyć wewnątrz.

Sam budynek: naprawdę imponujący

Pierwsze, co rzuca się w oczy, to architektura. Nowy budynek MSN, zaprojektowany przez amerykańskiego architekta Thomasa Phifera, to wyraźny, minimalistyczny biały sześcian — proste linie, ogromne okna i wnętrze pełne dramatycznych schodów, wysokich atriów i jasnych, „galeryjnie białych” ścian. Przejście przez hol wejściowy i wejście po schodach kaskadowych (na zdjęciu powyżej) bardziej przypomina wejście w dzieło sztuki niż do holu muzeum. Nawet gdyby nie zobaczyć ani jednej wystawy, sam budynek jest warty wizyty — żeby poczuć tę przestrzeń, światło i sposób, w jaki budynek „rozmawia” ze stojącym tuż za nim Pałacem Kultury.

Sztuka: różnie bywa

Wewnątrz wrażenia były już bardziej nierówne. Niektóre prace naprawdę zapadły nam w pamięć — spodobała nam się ta wyrazista, brązowa skulptura dwóch postaci, która miała mocną obecność w swojej spokojnej, białej sali:

W jednej sali znajdowała się też zabawna, bardzo szczegółowa instalacja-makieta — maleńkie samochody, figurki i budynki ułożone jak miniaturowe miasto — która zachwyciła każdego (a zwłaszcza dzieci!), kto lubi wypatrywać małych detali:

Jednak poza kilkoma takimi wyjątkowymi pracami, kolekcja stała wystawa wydała nam się dość skromna w porównaniu z rozmiarem budynku. Kilka sal było prawie zupełnie pustych i przejście przez całe muzeum zajęło nam zaskakująco mało czasu — zwłaszcza w porównaniu z tym, jak długo zachwycaliśmy się samą architekturą.

Co mówią inni odwiedzający

Nie tylko my mamy mieszane odczucia. Przeglądając internet, widać, że opinie o MSN są naprawdę podzielone. Na Architektura i Biznes recenzenci zauważają, że reakcje na nowy budynek są „dominowane przez ekstrema” — niektórzy uważają elewację za dość brutalną, inni doceniają rozwiązania i proporcje wnętrza. Recenzje odwiedzających na TripAdvisor są podobnie podzielone: wielu pisze, że muzeum „może nie jest największe w swojej kategorii”, ale wciąż daje solidny przegląd sztuki modernistycznej i współczesnej, szczególnie polskiej, a biletu są „śmiesznie niskie” jak na to, co się dostaje. Inne komentarze (na Wanderlog) sugerują skorzystanie z audioprzewodnika, bo zwiedzanie bez kontekstu łatwo sprawia, że gubi się sens ekspozycji — a kilku odwiedzających wspominało o braku angielskich tłumaczeń i chłodzie wewnątrz.

Nasza ocena

Czy polecamy wizytę? Tak — ale idźcie tam tyle dla budynku, co dla sztuki. Architektura jest odważna, fotogeniczna i naprawdę warta zobaczenia na żywo, zwłaszcza na tle Pałacu Kultury. Tylko nie nastawiajcie się na wielogodzinne błądzenie po zatłoczonych salach — to wciąż muzeum, które dorasta do swojego imponującego nowego domu. Jeśli się wybierzecie, weźcie audioprzewodnik, ubierzcie się ciepło i potraktujcie wizytę jako połączenie wycieczki architektonicznej z kilkoma naprawdę dobrymi dziełami sztuki, a nie ogromną kolekcję.

A jeśli wizyta w MSN rozbudzi w Waszym dziecku ciekawość sztuki współczesnej, architektury czy skulptury, to właśnie ten rodzaj inspiracji najbardziej kochamy przenosić na nasze warsztaty — od budowania modeli 3D po odkrywanie kształtu, formy i koloru, tak jak robią to artyści, których prace można zobaczyć w MSN.

Zobacz, co u nas słychać →

Gotowi, by zacząć tworzyć?

Przyprowadź swojego małego artystę na zajęcia, gdzie angielski po prostu się dzieje.

Zarezerwuj zajęcia
Zadzwoń do nas