Co nowego w Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie?
Art for Kids · niedz., 23 sierpnia

Wróciłyśmy do Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie — do białego budynku na placu Defilad, tego, o którym większość ludzi wciąż mówi „nowy MSN" — bo od naszej pierwszej wizyty zmieniło się na ścianach prawie wszystko. Pod koniec lipca otworzyły się dwie duże wystawy, dwie kolejne kończą się z końcem sierpnia, a we wrześniu zaczyna się cały nowy sezon.
Czyli: co nowego w Muzeum Sztuki Nowoczesnej i które sale naprawdę warto zobaczyć, jeśli wchodzisz tam z sześciolatkiem, a nie z krytykiem sztuki? Oto nasz szczery przegląd.
Zdjęcia są z naszej własnej wizyty. Muzeum stale przestawia prace, więc potraktuj je jako przedsmak budynku, a nie mapę tego, co wisi na której wystawie — do tego służą tytuły i daty poniżej.

Edward Dwurnik. Duma i wstyd
31 lipca 2026 – 28 lutego 2027 · od 6 lat
To wokół tej wystawy warto zbudować całą wizytę. Edward Dwurnik to jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich malarzy ostatnich pięćdziesięciu lat, a ta wystawa zbiera jego prace z lat 70. i 80. — przede wszystkim cykle „Sportowcy" i „Robotnicy", a obok duże płótna takie jak Klęska urodzaju (1975) czy Przystanek autobusowy (1974).
Dla dzieci działa tu temat. Dwurnik malował zwykłych ludzi robiących zwykłe rzeczy — czekających na autobus, pracujących, uprawiających sport — płasko, wprost, zawsze opowiadając jakąś historię. W obrazie zawsze coś się dzieje, więc dziecko zawsze ma co opisywać. Stańcie przed jednym i zapytaj: kto to jest i co robi? Reszta wynika sama.
Farba jest gruba, a pociągnięcia pędzla zostawione na wierzchu — i to mimochodem mówi dziecku coś ważnego: zrobił to człowiek, ręcznie, i widać jak.
Patryk Różycki. Transformacja
31 lipca – 11 października 2026 · od 9 lat
Patryk Różycki pokazuje cykl obrazów z lat 2021–2024 jako interwencję wewnątrz wystawy Dwurnika. Tematem jest jego własne dzieciństwo i dorastanie na wsi w czasie transformacji lat 90. — klasa, pieniądze, wstyd, rzeczy, o których w domach się nie mówi.
To jest szczere i nie jest dekoracyjne. Młodsze dzieci zobaczą po prostu mocne kolory i dziwne, senne postaci — i w porządku. Starsze, dziewięcio-, dziesięcio-, dwunastolatki, mogą przed tymi obrazami odbyć prawdziwą rozmowę o tym, co znaczy malować własne życie zamiast pejzażu.

Julie Mehretu. Kairos / Wariacje duchologiczne
20 marca – 30 sierpnia 2026 · od 6 lat · zaraz się kończy
Jeśli został wam w sierpniu tylko jeden wolny weekend, spędźcie go tutaj. Wielkie, wielowarstwowe prace Julie Mehretu — tusz, spray, rozmachnięte czarne linie na jasnym tle — znikają 30 sierpnia 2026.
Dla dzieci to najbardziej dodająca odwagi sztuka w całym budynku. Na pierwszy rzut oka wygląda jak bazgroły. Ale postój tam trzydzieści sekund, a wyłoni się z tego miasto: linie, które stają się ulicami, smugi, które stają się pogodą. Dzieci, którym całe życie powtarza się „nie wychodź poza linie", czują tu cichą ulgę — i nie znamy lepszego argumentu za tym, żeby pozwolić dziecku zapełnić całą kartkę śladami i zobaczyć, co z tego wyjdzie.
Minh Lan Tran. Rdzeń
20 marca – 30 sierpnia 2026 · od 8 lat · zaraz się kończy
Pokazywana obok Mehretu i kończąca się tego samego dnia. Cichsza, mniejsza — raczej dobry pięciominutowy przystanek po drodze niż cel sam w sobie.
Jesteś w sercu zmian. Surrealizm i antyfaszyzm
26 czerwca 2026 – 10 stycznia 2027 · od 5 lat
Surrealizm pokazany w pełnym kontekście historycznym i politycznym — ale dla dziecka to po prostu sala, w której widać, że złamano wszystkie zasady. Przedmioty, które nie powinny być razem, logika snu, maski i postaci, które są prawie-ale-jednak-nie stworzeniami.
To najlepsza sala w muzeum na jedno konkretne pytanie: co ci to przypomina? Nie ma złej odpowiedzi, a dzieci są w tej grze dużo lepsze niż dorośli.

Drogi czarnych wkraczają w biały ląd
26 czerwca 2026 – 10 stycznia 2027 · od 11 lat
Historyczna wystawa o polskim spojrzeniu na czarność i Afrykę Subsaharyjską w latach 1945–1989. Jest przemyślana i warto ją zobaczyć, ale wprost pokazuje historyczne stereotypy i kolonialne obrazowanie — więc to wystawa do przejścia razem ze starszym dzieckiem i do rozmowy po wyjściu, a nie do zostawienia dziewięciolatka z własną interpretacją.
Najpiękniejsze Polskie Książki 2025
16 lipca – 13 września 2026 · od 3 lat
Doroczny przegląd najlepiej zaprojektowanych polskich książek roku. Krótki, lekki i naprawdę trafiony dla dzieci, które kochają książki obrazkowe — widać w nim, że ktoś ten przedmiot zaprojektował, a nie tylko napisał.
Co dalej
- Warszawa w budowie 18. Suwerenna i najedzona — 30 sierpnia – 27 września 2026. Wieloletni festiwal muzeum o mieście; poprzednie edycje były najbardziej przyjazną dzieciom rzeczą, jaką robi MSN.
- Adam Kozicki. Wojna wszystkich ze wszystkimi — od 12 września 2026 do 10 stycznia 2027.
Jak my chodzimy do muzeum z dziećmi
Po wielu takich popołudniach mamy trzy zasady, które robią różnicę między dobrą wizytą a katastrofą:
- Trzy prace, nie trzydzieści. Czterdzieści pięć minut, trzy rzeczy obejrzane porządnie. Resztę mijamy bez wyrzutów sumienia.
- Trzy pytania. Co widzisz? Co byś dodał? Jak myślisz, jak to zrobiono? To trzecie zamienia dziecko ze zwiedzającego w twórcę.
- Kartka i ołówek, bez kolorów. Mały szkicownik w torbie. Dzieci, które rysują w muzeum, pamiętają, co widziały; te, które tylko patrzą, pamiętają kawiarnię.

I jeszcze jedno: podejdź blisko, potem się cofnij. Połowa rzeźb i obrazów w tym budynku rozpada się z bliska na czystą fakturę, a po trzech krokach w tył znowu składa się w twarz. Dzieci uważają to za świetną zabawę i uczą się z tego szybciej niż z jakiegokolwiek tłumaczenia — z bliska to farba, z daleka to człowiek.
Sam budynek, zaprojektowany przez Thomasa Phifera, robi połowę roboty za was — ogromne okna, szerokie białe schody i tyle miejsca, że dziecko, które musi się ruszać, może się ruszać.
A potem najlepsza część: zrobić coś samemu
Wracamy tam dlatego, że wizyta w muzeum to dopiero połowa. Druga połowa dzieje się później, kiedy dziecko siada z farbami i próbuje tego, co przed chwilą zobaczyło — grubego pociągnięcia pędzla jak u Dwurnika, bazgrołu Mehretu, który staje się miastem, głowy zbudowanej z grud faktury.
Dokładnie po to są nasze zajęcia plastyczne dla dzieci w Warszawie: małe grupy, prawdziwe materiały i projekty, które zaczynają się od prawdziwej sztuki, a nie od karty pracy. Prowadzimy cotygodniowe zajęcia w pracowni na Mokotowie dla dzieci 5–12 lat, kluby plastyczne w szkołach i przedszkolach oraz urodziny — wszystko po angielsku.
Napisz do nas, a powiemy, co Twoje dziecko robiłoby w przyszłym tygodniu.
Gotowi, by zacząć tworzyć?
Przyprowadź swojego małego artystę na zajęcia, gdzie angielski po prostu się dzieje.
Zarezerwuj zajęcia